About Me

Powered by Blogger.

Tuesday, April 9, 2013

The kids are all right

| | 0 comments

Mamo, tato, nic mi nie jest, żyję i mam się dobrze, ale dzieje się tyle i plany zmieniają się z minuty na minutę! Zazwyczaj skrobię coś na bloga w pociągu albo w przerwie na lunch, więc mam parę niedokończonych tekstów, ktore jeszcze nie mają swojego zdjęcia, i odwrotnie! Materiał się gromadzi, ale chęci do siedzenia przed komputerem brak, bo robi się ciepło i już obcinam nasze papierowe kombinezony na szorty, robię im dekolty i ramiączka, a po pracy hyc, na plażę:) Zdjęcie powyżej to pierwsze dni kiedy(jak widać) rano na oczy nie widziałam, i było wystarczająco zimno, by pracować w czapie, która swoją drogą robi w mieście taką furorę, że chyba otwieram sklep z tym jednym modelem w sprzedaży. Do tej pory zatrzymało mnie na ulicy 7 osób pytając, skąd ją mam. A to ta sama czapka, którą dziergałam w drodze na Deskidance, kiedy pojawiło się bardzo ważne pytanie, ilu mężczyzn potrzeba do zrobienia pompona(bo ten robiło czterech). Buziaki!

0 comments:

Post a Comment

 
Twitter Facebook Dribbble Tumblr Last FM Flickr Behance