About Me

Powered by Blogger.

Saturday, June 22, 2013


A ja już w Irlandii zarabiam pieniądze na kolejne głupie pomysły. Trochę się ich nazbierało, mam nadzieję, że o kolejnym usłyszycie niebawem... Zdjęcie powyżej zrobione przez Sam Lynch w zamku Blarney, ustawione przeze mnie w ramach buntu przeciwko brakowi zdjęć samej siebie:)
Pocałowałam go, a niech to! Wszyscy Irlandczycy dzielą teorię spiskową wg której kamień w zamku, namiętnie całowany przez turystów, jako że ta czynność ma przynieść każdemu dar elokwencji, jest w nocy obsikiwany przez lokalesów. Tyle lat słyszałam tę mantrę, tyle lat zarzekałam się, że nigdy w życiu, a nawet nie było okazji, mimo że Blarney jest 15 minut od Cork, a tu nagle jakoś pojechałam i hyc, dałam buziaka na komendę " and now kiss the stone miss", tłumaczy mnie jedynie to, że żeby złożyć pocałunek trzeba położyć się na kamiennej posadzce na plecach po czym zwiesić się w dół, wszystko na niemałej wysokości.
Jak zwykle na przekór zamierzam milczeć przez następnych parę dni.







































 
Twitter Facebook Dribbble Tumblr Last FM Flickr Behance