19marca dotarłam do bazy bezpośrednio z lotniska. Nie było łatwo jej znaleźć,ale popełniłam błąd- o drogę powinnam była pytać tylko czarnych.
Okazało się, że pokój który wszyscy dzielimy znajduje się nad kościołem, który z kolei został przeniesiony czasowo z głównego pomieszczenia, będącego(oczywiście przez Sandy)nadal w stanie remontu.
Najpierw zauważyłam szczegóły, takie jak portrety znanych czarnych na ścianach i świeczniki z czarnymi aniołkami. Potem przyszedł czas na próby chóru-mocno sie zdziwiłam, kiedy podczas jednej z nich zeszłam na dół poobserwować z ukrycia i okazało się, że czyste,mocne głosy które słyszalam siedząc na górze należały do 80-letnich staruszek.
Podstawowym wyposażeniem misyjnego kościola baptystycznego poza elementami które zapewniają nas że Jezus i wszyscy święci mieli czarną skórę jest perkusja i elektryczne organy. Próby to jedno, ale aktualna msza jest juz hardkorem-poza słowem Amen co drugie zdanie nie widzę większych różnic między tym a koncertem na Openerze.
Dziwne że nie organizuje się wycieczek turysrtycznych w takie miejsca - nie dość, że przyzwoita muzyka i można potupać nóżką, a za wstęp się nie płaci, to jest to, w przeciwieństwie do zwiedzania siódmego muzeum jednego dnia, przeżycie świetnie pokazujące prawdziwych Amerykanów, a o to przecież w podróżowaniu chodzi, prawda?
Na Wielkanoc zostaliśmy oficjalnie zaproszeni na mszę, celebracja trwała dwie godziny i w pewnym momencie zostaliśmy wywołani, przedstawiliśmy się z imienia, po czym cały kościól zaśpiewał specjalnie dla nas w podziękowaniu za pomoc miastu.Dziwne że nie organizuje się wycieczek turysrtycznych w takie miejsca - nie dość, że przyzwoita muzyka i można potupać nóżką, a za wstęp się nie płaci, to jest to, w przeciwieństwie do zwiedzania siódmego muzeum jednego dnia, przeżycie świetnie pokazujące prawdziwych Amerykanów, a o to przecież w podróżowaniu chodzi, prawda?
Zostaliśmy także zapewnieni, że kościól stoi dla nas zawsze otworem.
W tym wypadku było to dość dosłowne.
Musieliśmy przez niego przchodzić za każdym razem w drodze do kuchni.
Perkusja którą widać na zdjęciu - bez niej nie istnieje kościół baptystyczny.
Przez remont w kościele jest spory bałagan.




0 comments:
Post a Comment