Właśnie wróciłam z mszy w Misyjnym Kościele Baptystycznym (co w tłumaczeniu znaczy tyle,że byliśmy z Abigail i Dylanem jedynymi białymi w pomieszczeniu, oraz że było prawdopodobnie głośniej niż na koncercie Behemoth- temat na osobny wpis), który znajduje się pod naszym pokojem, po tym jak znalazłam w ogrodzie 4 jajka niespodzianki, a za chwilę jadę do Filadelfii na obiad wielkanocny z rodziną kolegi. Dzieje się:) Happy Easter Everyone!
Subscribe to:
Post Comments (Atom)


0 comments:
Post a Comment